• Home
  • Blog
  • Instrukcja obsługi konia - wstęp

Instrukcja obsługi konia - wstęp

Z poprzedniego wpisu dowiedzieliśmy się #co to jest KOŃ, jak wygląda i czym charakteryzuje się jego budowa. Teraz chciałam Wam powiedzieć jak to ciało obsługiwać.

Po pierwsze musicie wiedzieć, że koń to roślinożerca więc stoi dość nisko w łańcuchu pokarmowym. Co za tym idzie jest ofiarą i zwierzęciem uciekającym, czyli najczęstszą metodą obrony jest właśnie ucieczka. Dlatego konie tak wieją przed nami na padoku :P Koń bardzo rzadko decyduje się na obronę przed potencjalnym drapieżnikiem, jeśli to robi to najczęściej w sytuacjach braku możliwości odgalopowania w siną dal, gdy np. zostanie zapędzony pod ścianę, róg ujeżdżalni. Wtedy do boju ruszają kopyta i zęby. Zawsze będzie stał do agresora – czyli nas również, przodem lub tyłem, Będzie się starał nie odsłaniać boków i szyi, bo to najsłabsze miejsca w ciele konia i to one są atakowane przez drapieżniki. Czasem zdarza się, że koń podnosi przednie nogi na nas, albo odwraca się zadem i kopie w naszą stronę, żeby uniknąć takich niebezpiecznych sytuacji trzeba wiedzieć dlaczego tak się zachowuje i jak z nich wybrnąć. Do tego dojdziemy.

Po drugie hierarchia stada, no bo konie żyją w stadach, w większych bądź mniejszych rodzinach. Stadem przewodzi zazwyczaj najstarsza klacz, czasem młodsza ale mądrzejsza, to ona decyduje gdzie stado staje, gdzie je, śpi, pije i w którym kierunku podąża. Tyły zabezpiecza ogier, który trzyma się z daleka od klaczy i młodzieży, jest bardzo aktywny i to on dba o bezpieczeństwo oraz ostrzega o ataku drapieżników. Klacz alfa decyduje który z osobników może przebywać w jej otoczeniu, kto może się zbliżyć a kto nie. W tej hierarchii nie tylko klacz alfa ma możliwość decydowania o swojej przestrzeni ale każdy koń, dlatego często zdarzają się kopniaki i ugryzienia. Bo konie właśnie za pomocą mowy ciała a potem kopyt i zębów układają się w stadzie. Gdy do któregoś z nich podejdzie osobnik z którym się nie lubią, najpierw pojawia się machanie ogonem, kładzenie uszu, tupnięcia nogą. A potem pisk i atak zębami lub kopytami, czyli akt agresji. Konie tak jak ludzie bardzo szanują swoją przestrzeń osobistą, nikt nie lubi jak ktoś staje zbyt blisko a szczególnie jeśli go nie lubimy. Mają swoje przyjaźnie i swoich wrogów, nawet w małych stadach. Często niestety człowiek jest traktowany przez konia jak wróg i zostaje zaatakowany, takie sytuacje są skrajnie niebezpieczne i ważne żeby zwracać uwagę na sygnały od konia.

Ważną kwestią jest wiedza o końskim śnie. Często zdarzały się sytuacje, szczególnie jak staliśmy z końmi w hotelach, zwłaszcza jak akurat w tym czasie był źrebak, że ludzie przybiegali i krzyczeli, ze konie chyba zdechły bo leżą na bokach na pastwisku. Zawsze wtedy się uśmiecham pod nosem bo wiem, ze szczególnie maluchy w słoneczne dni uwielbiają leniuchować. Ale dorosłym koniom też zdarza się odpłynąć w dzień. Wiedza na temat snu jest mała, ludzie nie mają pojęcia, że koń w ogóle śpi leżąc a on wtedy śpi najgłębiej. Najczęściej dzieje się to miedzy 2 a 4 w nocy, reszta snu to bardziej pozostawanie w trybie stand by, ale drzemią często.